Gdy kotwica nie chcę wrócić na pokład...

 Gdy kotwica nie chcę wyjść.

 

                Ot i problem z którym musimy się zmierzyć ! W zeszłym sezonie mieliśmy sytuację, że swoją kotwicą wyłowiliśmy cumę na końcu jak się później okazało była kotwica ! :D. Dla czego ktoś ją porzucił ? najprawdopodobniej nie miał siły oraz wiedzy jak z takim problemem sobie poradzić.
 

Co zrobić gdy kotwica zassie się w mule i nie chcę puścić ?
                Rozwiązania są dwa. Pierwszym, możemy zadzwonić i poprosić o pomoc jakiegoś strong mana. Drugą opcją na uratowanie swojej kaucji jest użycie dwóch magicznych przyrządów znajdujących się na jachcie. Ów artefakty noszą nazwę Kabestan oraz Handszpak. Mamy cumę kotwiczną, mamy w ręku handszpak znaleziony w jaskółce i kabestan przytwierdzony na pokładzie który zazwyczaj służy do wybierania foka.  Obracamy jacht burtą do cumy, jeśli jest taka potrzeba przeplatamy jej końcówkę pod relingami ponieważ napięta na relingu lina może go zerwać bądź wykrzywić okucia koszowe. Oplatamy cumę kotwiczna podwójnie na kabestanie i wybieramy  do oporu. Jacht stanie pionowo nad kotwicą co zwiększy siłę wyrywającą. Następnie przystępujemy do pracy handszpakiem. Jedna osoba kręci nim a reszta (w zależności ilu chętnych do pracy mamy na pokładzie) ciągnie linę. Warto pamiętać że wygodniej jest wypychać handszpak od siebie, można się zaprzeć nogą o kokpit. Wszystko odbywa się jak w wierszu „Lokomotywa” – Najpierw powoli i ociężale…  milimetr po milimetrze a później już z górki. Jeśli dojdziemy do punktu krytycznego gdzie muł zacznie odpuszczać mamy sukces. Z doświadczenia polecę jeszcze aby chronić się przed szybkim wciągnięciem kotwicy na podkład. Lepiej sprawdzić czy nie ma na niej pozostałości mułu  - co w 99% okaże się prawdą. Jak kto woli ale ja nie lubię myć pokładu więc kotwicę najpierw płuczę w wodzie J

                W przypadku gdy problemem nie jest muł a np. konar drzewa warto odpłynąć kawałek i próbować oklinować kotwicę Jeśli nie skutkuje pogodzić się z wodą i spróbować zrobić to ręcznie pod wodą.

Oby te rady przydały wam się tylko w wyciąganiu cudzych kotwic czego wam życzę !

Ahoj !
#Paweł

2 komentarzy

  1. Zamiast handszpaka napisalbym "korba kabestanu".

  2. Wygodniejsza metoda: Gdy już wybraliśmy linę i stoimy pionowo nad nią, to wystarczy poczekać 10 minut ogarniając jacht. Samo kręcenie się po pokładzie bardzo ładnie wyrywa ją z mułu. Jak puści to poczujemy, że łajba się wyprostowała. A jeśli się zaczepiła o podwodny kabel 60 metrów poniżej? Na to musielibyśmy wozić nurka najwyższych lotów.

Zostaw komentarz

Wymagane pola oznaczone są *

Facebook